Pokazywanie postów oznaczonych etykietą Wystrój kościoła I - nawa i ołtarz. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą Wystrój kościoła I - nawa i ołtarz. Pokaż wszystkie posty

2011-12-04

Historyczne malowidła w kościele

W naszym kościele nastał moment przełomowy - ruszyły prace konserwatorskie, mające na celu odsłonięcie spod tynków historycznych malowideł wzdłuż empory.
Trudno powiedzieć, czy to, co ujrzy światło dzienne, jest tych zabiegów warte. Ale... kto wie, może pod tynkami kryje się druga Kaplica Sykstyńska? Żeby było ciekawiej, na sklepieniu jak na razie nie dokonano żadnych odkryć (te na ścianach w stanie szczątkowym zrobiono już kilka lat temu), a przecież sklepienie w naszym kościele jest historyczne, niezniszczone w czasie ostatniej wojny.
Barokowe malowidła mogą się znajdować również w dolnej przestrzeni kościoła, gdyż, jak wiemy, do połowy XIX wieku empory w kościele nie było. Nie wiem, czy zabiegi konserwatorskie sięgną tak głęboko.

Z całą pewnością pod tynkami znajduje się więcej, niż jedna warstwa malowideł, a więc znane wszystkim obrazy niekoniecznie będą pasować do starożytnego układu, gdyż zostały prawdopodobnie namalowane w całkowicie dowolnych miejscach. Trudno też przewidzieć, jaką koncepcję obiorą konserwatorzy. Czy uznają obecne XIX-wieczne malowidła za dość cenne, by pozostawić je kosztem barokowych fresków, które są pod nimi? Jak wiemy, Warszawa nie jest zbytnio rozpieszczona choćby i XIX-wiecznymi freskami.



Nie ma natomiast wątpliwości co do jednego - nasza świątynia w osobie ks. rektora Jacka Siekierskiego zyskała gospodarza z prawdziwego zdarzenia. Ksiądz Rektor jest znany ze swojej skuteczności u św. Anny. Pozostaje tylko życzyć mu wytrwałości i hojnych datków, gdyż jego główny obiekt - kościół św. Anny - ma cały zespół swoich problemów, bardzo kosztownych i pilnych. W samym tylko naszym kościele pracy jest całkiem sporo - malowidła ścienne w kościele, krypta z jedynym (bodajże) zachowanych pochówkiem królewskim w Warszawie, no i - mam nadzieję - organy, które zdążyły wielokrotnie popsuć się ponownie już w trakcie tej swojej niekończącej się "rekonstrukcji".

2011-03-31

Wystrój kościoła I

Wystrój kościoła

Nawa i ołtarz


Kościół jednonawowy, o jednym ołtarzu. Nawa nakryta prostym sklepieniem beczkowym (kolebkowym).
Barokowy ołtarz główny, oryginalny. Figury w górnej części ołtarza zostały po wojnie zamienione miejscami.
Główny obraz – obraz Matki Boskiej Częstochowskiej, w szatach, o bardzo ciemnej barwie (przeto prawie niewidoczny). Konstrukcja ołtarza pozwala eksponować cztery dodatkowe obrazy, na co dzień schowane w specjalnych szczelinach, widocznych na zdjęciach. Wszystkie te obrazy są zabytkowe i dobrze zachowane. Oprócz MB Częstochowskiej, są obrazy Najświętszego Serca Pana Jezusa, Jezusa w Ogrójcu, św. Wincentego a Paulo i św. Ludwiki de Marillac z Siostrami Miłosierdzia. Obrazy te muszą być dość późne, w każdym razie pochodzić z czasów opieki nad kościołem ss. szarytek, gdyż i Louise de Marillac, i Vincent de Paul to święci szaryccy, założycieli tego zgromadzenia. Jeżeli zaś chodzi o Serce Jezusa, to, choć kult jego i jest starodawny, oficjalna uroczystość kościelna została ustanowiona dopiero w roku 1765, i  to tylko na użytek wewnętrzny zakonu wizytek, zaś dopiero w 1856 roku rozszerzono ją na cały kościół. Kto zatem wie, czy powyższa data nie określa czasu powstania obrazów ołtarzowych w tym kościele najlepiej.
O pewnych porach roku obrazy te są eksponowane, niemniej natrafienie na obraz inny, niż MB Częstochowskiej, jest prawdziwą okazją.

W XIX wieku w kościele (prawdopodobnie w ołtarzu głównym) znajdowały się obrazy św. Teresy, św. Jana od Krzyża (obaj – założyciele zakonu karmelitów bosych) i św. Józefa. Zastanawiającym jest takie "swojskie" podejście do postaci świętych, wszak nie należących do jednego tylko zgromadzenia, lecz do całego Kościoła. Czy oby Ludwika de Marillac była w czymś lepsza od św. Jana od Krzyża? Dlaczego więc należało zastąpić jednego drugą? Podobne zamiany świętych "cudzych" na "swoich" można zrozumieć tylko wówczas jeżeli poprzedni właściciele – siostry karmelitanki – wywieźli byli "swoje" obrazy.






























 W czasie mszy anglikańskiej. Proboszcz parafii św. Emmanuela ks. Robert Campbell

 Rzadko spotykana okazja – w ołtarzu widnieje obraz Jezusa w Ogrójcu








 Piękne zabytkowe tabernakulum













 Zabytkowe relikwiarze


Przedwojenne zdjęcie ołtarza (źródło – fenomenwarszawy.blogspot.com).
Pomimo zamienionych miejscami figur na górze, zwraca uwagę forma malowideł nad emporą.
Dziś poprzez częściowe zamalowanie posiadają one nieco inny kształt.